wtorek, 10 grudnia 2013

Odgrzewany "kotlet"

Dlaczego taki tytuł posta? A chciałam wprowadzić trochę humory w dzisiejszy, szarawy dzień, poza tym gorset, który chcę Wam zaprezentować Drogie Sablierki uszyłam już pół roku temu, specjalnie na I Komunię mojej młodszej siostry. Panowała wtedy moda na azteckie wzory, więc wprowadziłam trochę tego motywu do mojego gorsetu. Wiem,że te zachodnie wzory charakteryzują się bogactwem barw, ale zinterpretowałam to na swój własny beżowo-brązowy sposób (tak na marginesie - to moje ulubione kolory;)). To była dość misterna praca, bo zamiast materiału w interesujący mnie wzór, miałam metry lamówek, którymi ozdabiałam kremowy materiał. Na koniec dodałam parę czarnych koralików na uzupełnienie całości.
U mnie zrobiło się już świątecznie, a u Was?;)





a tutaj tył gorsetu:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz